- Jako przedstawiciele Polskiego Stronnictwa Ludowego, wójtowie, burmistrzowie, a zarazem kandydaci do parlamentu, deklarujemy, że po 15 października, jako reprezentacja Trzeciej Drogi, będziemy w ramach długofalowej współpracy ze Związkiem Nauczycielstwa Polskiego rzecznikami, a zarazem reprezentantami szeroko zakrojonych zmian w edukacji - zapowiedział Adam Dziedzic, prezes podkarpackiego Polskiego Stronnictwa Ludowego, wójt gminy Świlcza w Rzeszowie.
Lider podkarpackich ludowców zapowiedział kilka ważnych postulatów, które pomogą naprawić system polskiej edukacji. Na początku zwrócił uwagę na konieczność zmian podstawy programowej. - Musimy zacząć uczyć młodzież i dzieci tej wiedzy, która jest dzisiaj potrzebna zarówno na rynku pracy, jak i do dalszego kształcenia. Dzisiejsza podstawa programowa jest przebudowana. Bardzo często zawiera już elementy zdezaktualizowane, które nie są przydatne i nie są potrzebne w procesie kształcenia - zauważył. - Podstawę programową należy dostosować do obecnych realiów, do potrzeb rynku pracy - mówił.
Dodatkowa godzina angielskiego, bon stomatologiczny i szybsze awanse zawodowe nauczycieli
Trzecia Droga zapowiada też wprowadzenie godziny języka angielskiego dziennie od pierwszej klasy szkoły podstawowej, "wychodząc z założenia, że tylko znajomość języków obcych daje możliwości dalszego dobrego kształcenia się i poruszania się po rynku pracy" - Te kompetencje są dzisiaj niezmiernie potrzebne, żeby też pełnić funkcje zarządcze - mówił Adam Dziedzic, dodając: "Znajomość języków obcych jest niezbędna. To podstawa i tu będziemy robić wszystko, aby ten postulat zrealizować".
PRZECZYTAJ TEŻ:
Szef podkarpackiego PSL zapowiedział też wprowadzenie bonu stomatologicznego dla dzieci i młodzieży w wieku od 12 do 18 roku życia. - Tysiąc złotych przeznaczymy na opiekę stomatologiczną. To znakomicie poprawi dzisiaj stan zdrowia, jeśli chodzi o uzębienie dzieci i młodzieży. Pozwoli to na korzystanie z prywatnej, jak i również publicznej opieki stomatologicznej.
Adam Dziedzic zapowiedział też uproszczenie procedur oceny pracy i awansu zawodowego nauczycieli. - Nauczyciel przede wszystkim powinien się zajmować kształceniem innych, przekazywać wiedzę, robić to w doskonałych warunkach. To jest jego główna praca. Dzisiaj nauczyciele obarczeni są zbędną biurokraturą, przez co nie mogą się dalej kształcić - mówił.
Będąc przy nauczycielach, Adam Dziedzic zapowiedział, że Trzecia Droga w 2024 roku wprowadzi 30 proc. podwyżkę dla nauczycieli. - Dzisiaj mówi się wiele o podwyżkach. Zawód nauczyciela niestety nie został doceniony. Doszło do sytuacji takiej, w której nauczyciel z najniższym stopniu awansu zawodowego ma wynagrodzenie równe najniższej krajowej. To jest po prostu kpina. Jeżeli ktoś mówi, że te podwyżki to rzeczywiście są duże, to odpowiadam - to nie są żadne podwyżki - mówił szef podkarpackich ludowców. - Pragnę przypomnieć, że nauczyciel, jeśli chodzi o awans na poziomie nauczyciela dyplomowanego, w 2015 roku zarabiał około chyba 1/8 najniższej kwoty średniego wynagrodzenia. Dzisiaj to się mniej więcej kalkuluje na poziomie 1/3, a jeśli chodzi o najniższy stopień awansu, to jest on praktycznie na poziomie najniższej krajowej - alarmował, dodając, że "jest to kpina z systemu oświaty".
- Mówię to jako samorządowiec, jako wójt. Wstyd mi jest za pana ministra, że doprowadziliśmy do sytuacji takiej, w której samorządy z własnej kieszeni, z własnego budżetu muszą dokładać do oświaty kilkadziesiąt procent. Te środki finansowe powinny być zagwarantowane z budżetu państwa.
Trzeba zrobić też system osłonowy, gwarantujący gminom, np. w przypadku podwyżek cen energii, zabezpieczenie kosztów funkcjonowania szkół. Tego nie można cały czas zrzucać na samorządy, to jest po prostu niegodziwe. Przyzwoici ludzie nie dają na to przyzwolenia - zauważył.
.jpg)
- Jesteśmy w "ogonie" wszystkich województw, jeżeli chodzi o zatrudnianie psychologów. Na dzień rozpoczęcia roku szkolnego w 47 proc. podkarpackich placówek oświatowych brakowało psychologów - przekazał Stanisław Kłak – prezes podkarpackiego okręgu Związku Nauczycielstwa Polskiego. - Jak może przyjść psycholog do pracy, do szkoły, który skończył psychologię, jak proponuje mu się 3690 złotych? - pytał retorycznie Kłak. - Minimalne wynagrodzenie wynosi teraz 3600 zł. Dzisiaj wiele zakładów pracy, przedsiębiorstw, szpitali, rynku czeka na psychologa, dając mu nawet dwukrotnie wynagrodzenie - mówił.
Prezes podkarpackiego ZNP odnosił się do postulatów zaproponowanych przez Trzecią Drogę, stanowiących deklarację na rzecz poprawy jakości polskiej edukacji. -Nakłada się szereg dodatkowych obowiązków na nauczyciela, zamiast żeby ten zajął się właśnie swoim kształceniem. Ktoś powie, że jest świetnie. Nieprawda. Szkoły są likwidowane, łączy się oddziały. Nauczycieli nie powinno brakować. Kto dzisiaj będzie pracował w oświacie? Część idzie do innych zawodów - zauważył Stanisław Kłak, dodając też, że w szkołach branżowych, w celu uzupełnienia braku kadry nauczycielskiej, zatrudniani są pedagodzy będący na emeryturze - mówił prezes podkarpackiego ZNP. - W czerwcu brakowało ponad czterystu nauczycieli - dodawał.
Stanisław Kłak, prezes podkarpackiego ZNP: dziękuję Trzeciej Drodze za chęć współpracy. Czekamy na innych
- Cieszę, że Trzecia Droga, szczególnie PSL, zainicjowało to spotkanie i podpisanie wspólnego porozumienia, które będzie gwarantowało naszą współpracę na szczeblu Podkarpacia - mówił szef ZNP na Podkarpaciu. - Czekamy na oferty innych opcji politycznych - dodał. - Debatowaliśmy kilkakrotnie na temat oświaty, nie tylko podkarpackiej, ale także tej ogólnokrajowej. Ze strony PSL u i Trzeciej Drogi wynika wprost, że są to postulaty, które od dawna także Związek Nauczycielstwa Polskiego przedstawiał rządowi. Nie zostały one jednak zrealizowane - przekazał.
WARTO PRZECZYTAĆ:
- Od tego, jak wychowujemy, to młodzież, takie będziemy mieli następne pokolenia, tak będzie rozwijała się Polska. Nauczyciele są traktowani jako ludzie gorszej kategorii. Musimy to zmienić. Musimy przywrócić szacunek do nauczycieli. Musi wrócić szkoła, która jest otwarta, która jest tolerancyjna. Reformę oświaty można zrobić tylko w porozumieniu z nauczycielami, związkami nauczycielskimi - zapowiedział Zdzisław Zadworny, zastępca podkarpackiego prezesa PSL, burmistrz miasta i gminy Cieszanów.
.jpg)
- Przypominam ostatnią reformę likwidację gimnazjów. Nie było żadnej merytorycznej dyskusji. To był po prostu projekt, który należało zrealizować, bo ktoś tam kiedyś chodził do szkoły podstawowej i według niego taka szkoła powinna być dla oświaty - mówił Zdzisław Zadworny.
.jpg)
- Inwestycja w młodzież, w dzieci najszybciej się zwraca. Bez tego nie będziemy w stanie być potęgą gospodarczą. Musimy zacząć poprawiać to, co zostało zepsute. A hipokryzją i obłudą jest to, że ci, którzy kilka dekad temu zdobywali wykształcenie, pewnie w innych warunkach niż te dzisiaj, tworzą warunki nieznośne dla nauczycieli, rodziców, samorządów, dzieci i młodzieży. I to trzeba, szanowni państwo, jak najszybciej zmienić. Trzecia Droga jest gwarantem dobrych zmian - zapewniał na koniec Adam Dziedzic, lider podkarpackiego PSL.
.jpg)
Napisz komentarz
Komentarze