Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
PRZECZYTAJ TAKŻE:
Reklama
Reklama Adam Dziedzic PSL

Dwa zdarzenia w Bratkowicach, w których brakowało karetek. Dlaczego?

Podziel się
Oceń

W ciągu ostatnich kilkunastu dni w Bratkowicach pod Rzeszowem w dwóch zdarzeniach "brakowało" karetek. Pierwszej pomocy udzielali strażacy. Dlaczego tak było? Sprawdziliśmy.
Bratkowice wypadek

Źródło: fot. Halo Rzeszów

Bratkowice to szybko rozwijająca się wieś pod Rzeszowem, w gm. Świlcza. Pech chciał, że w ciągu ostatnich kilkunastu dni pomocy wymagało tu kilka osób, w tym przynajmniej trzy z wypadku komunikacyjnego. Zanim na miejscu obu zdarzeń pojawił się zespół ratownictwa medycznego, pomocy poszkodowanym udzielali strażacy. O wyjaśnienie kwestii poprosiliśmy pracowników Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie, który koordynuje systemową opiekę medyczną. Ważne informacje w tekście pogrubiliśmy, aby zwrócić uwagę na czas, który w przypadku każdego zdarzenia wymagającego pomocy medycznej, jest bezcenny.

Najbliższa wolna karetka? W Kolbuszowej...

W poniedziałek 14 sierpnia po południu pomocy potrzebowała starsza kobieta. Do zdarzenia doszło w polu, kilkadziesiąt metrów od drogi.  Zanim przyjechała karetka, pomocy medycznej udzielali strażacy z państwowej i ochotniczej straży pożarnej (JRG3 w Rzeszowie i OSP Bratkowice). -  O godz. 14:22 na numer alarmowy 999 wpłynęło zgłoszenie dotyczące starszej osoby, która zasłabła. Zdarzenie miało miejsce miejscowości Bratkowice, zlokalizowane było w polach. Osoba zgłaszająca wytłumaczyła, że będzie czekać koło przystanku - zielonego sklepu w Bratkowicach. O godz. 14:25 na miejsce zdarzenia został zadysponowany najbliższy wolny zespół R01 104 stacjonujący w Kolbuszowej. Wszystkie zespoły stacjonujące na terenie miasta Rzeszowa realizowały w tym czasie wyjazdy do innych zdarzeń - ustaliła redakcja Halo Rzeszów w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim. - Dyspozytor medycyny na bieżąco analizował sytuację dostępności ZRM i w chwili pojawienia się pierwszego wolnego bliższego ZRM niezwłocznie odwołał ww. ZRM (z Kolbuszowej - przyp. redakcja) i zadysponował o godz. 14:31 zespół ratownictwa medycznego R01 24, który zgłosił gotowość po poprzedniej realizacji i znajdował się w Rzeszowie na al. Wyzwolenia. O godz. 14:45 ZRM dotarł na miejsce wskazane przez zgłaszającego (przystanek, sklep), po czym został pokierowany na miejsce zdarzenia - tłumaczy zespół prasowy wojewody, w odpowiedzi do naszej redakcji. 

Karetka na krośnieńskiej rejestracji

Niespełna tydzień później, w niedzielę 20 sierpnia, w centrum Bratkowic doszło do poważnego wypadku samochodowego. - O godz. 19:53 na dyspozytornię medyczną wpłynęło zgłoszenie z Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Rzeszowie, dotyczące wypadku dwóch samochodów osobowych w miejscowości Bratkowice. 

- Pierwsza informacja, jaką udało się uzyskać od zgłaszającego, dotyczyła dwóch osób poszkodowanych: dziecka i osoby dorosłej - obie osoby przytomne. O godzinie 19:56 na miejsce zdarzenia zostały zadysponowane dwa ZRM R01 24 (miejsce stacjonowania Rzeszów al. Wyzwolenia) i R01 62 (miejsce stacjonowania Sędziszów Małopolski ul. 3-go Maja). Pozostałe zespoły stacjonujące na terenie miasta Rzeszowa realizowały w tym czasie wyjazdy. Jako pierwszy dotarł zespół R01 24 o godz. 20:12, a następnie R01 62 o godzinie 20:24 - relacjonuje zespół prasowy wojewody. - Po dotarciu na miejsce zdarzenia zespołu R 01 24 kierownik ZRM przeprowadził wstępny TRIAGE i o godz. 20:19 poinformował dyspozytora medycznego o ilości poszkodowanych tj.; dwoje dzieci i dwoje dorosłych oraz o konieczności zadysponowania dwóch ZRM. Dyspozytor medyczny zadysponował ZRM R01 05, R01 30 stacjonujące 
na terenie miasta Rzeszowa. Z miejsca zdarzenia przetransportowano do najbliższych szpitali trzy osoby poszkodowane - czytamy dalej w komunikacie do naszej redakcji. Do czasu odjazdu ostatniego ZRM pomocy poszkodowanym udzielali też strażacy z państwowej i ochotniczej straży pożarnej. 

Urząd Wojewódzki w Rzeszowie zapytaliśmy też, o to, jaki podmiot i skąd była karetka na krośnieńskiej rejestracji.  - Obecność na miejscu ambulansu z krośnieńskimi numerami rejestracyjnymi wynika z faktu, iż, dysponentem ZRM stacjonującym w Sędziszowie Małopolskim jest Samodzielne Publiczne Pogotowie Ratunkowe w Krośnie - wyjaśniają urzędnicy. 

Ile czasu ma karetka na dojazd do chorego?

Precyzuje to Ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym, gdzie zostały określone zalecenia związane z czasem dojazdu zespołów ratownictwa medycznego. Wynika z niej, że:

  1. mediana czasu dotarcia – w skali każdego miesiąca – jest nie większa niż 8 minut w mieście powyżej 10 tysięcy mieszkańców i 15 minut poza miastem powyżej 10 tysięcy mieszkańców;
  2. trzeci kwartyl czasu dotarcia – w skali każdego miesiąca – jest nie większy niż 12 minut w mieście powyżej 10 tysięcy mieszkańców i 20 minut poza miastem powyżej 10 tysięcy mieszkańców;
  3. maksymalny czas dotarcia nie może być dłuższy niż 15 minut w mieście powyżej 10 tysięcy mieszkańców i 20 minut poza miastem powyżej 10 tysięcy mieszkańców (dot. Rzeszowa i np. Bratkowic - przyp. redakcja).

W Rzeszowie i okolicach 21 karetek na kilkaset tys. mieszkańców?

Braki w dostępności zespołów ratownictwa medycznego w Rzeszowie, powiecie rzeszowskim, łańcuckim, leżajskim i niżańskim są zauważalne, nie tylko na przykładzie Bratkowic. Tak było w przypadku zadławienia w jednym z rzeszowskich żłobków. Pomocy wymagał tam 3-latek, który najprawdopodobniej zakrztusił się winogronem. Jak podał nam wtedy Podkarpacki Urząd Wojewódzki w Rzeszowie, "zgłoszenie do Dyspozytorni Medycznej w Rzeszowie wpłynęło o godz. 10:09:12. Karetka została zadysponowana o godz. 10:10:57 (ZRM był na powrocie do stacji i wyruszył z ul. Warszawskiej). Ratownicy pojawili się na miejscu zdarzenia o godz. 10:19:00. Kolejna karetka została zadysponowana o godz. 10:22:35. ZRM wyruszył na miejsce z Łańcuta i dotarł do celu o godz. 10:40:00".

- Na obszarach obsługiwanych przez Wojewódzką Stację Pogotowia Ratunkowego w Rzeszowie stacjonuje 21 zespołów ratownictwa medycznego, w tym: 4 zespoły „S” i 17 zespołów „P”.  Od 1 stycznia br. do 21 sierpnia br. Dyspozytornia Medyczna zadysponowała do zdarzeń 91 018 ZRM, z czego ZRM Wojewódzkiej Stacji Pogotowia Ratunkowego w Rzeszowie wyjeżdżały 25 551 razy. W analogicznym okresie, Państwowa Straż Pożarna jako jednostka współpracująca z systemem Państwowe Ratownictwo Medyczne (Art. 15 ustawy z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym), dysponowana była do zdarzeń medycznych  na terenie województwa podkarpackiego 103 razy, co stanowi 0,11%, natomiast na terenie Miasta Rzeszowa i Powiatu rzeszowskiego 16 razy co stanowi 0,06% wszystkich wyjazdów ZRM, których dysponentem jest WSPR w Rzeszowie - czytamy w odpowiedzi Urzędu Wojewódzkiego do naszej redakcji. 

Zespół prasowy wojewody przekazał nam jednocześnie, że "od 15 września br. planowana jest dyslokacja jednego zespołu ratownictwa medycznego na zachodnią część miasta Rzeszowa, z miejscem stacjonowania przy Szpitalu MSWiA w Rzeszowie".

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:

Napisz komentarz

Komentarze

Jaq 24.08.2023 14:34
Szkoda że autor nie pokusił się o żadne wnioski na postawione przez siebie w tytule pytanie, czyli :"...dlaczego?..."

Dziki 23.08.2023 19:30
Proste pytanie więc będzie prosta odpowiedź: Dlatego że Zespołów Ratownictwa Medycznego jest znacznie mniej niż Zespołów Straży Pożarnej na danym obszarze, zgłoszeń i wyjazdów medycznych jest znacznie więcej niż wyjazdów gdzie potrzebna jest straż pożarna.

Reklama
Ostatnie komentarze
Autor komentarza: kalitaTreść komentarza: Dno i żenada!Data dodania komentarza: 2.04.2025, 16:44Źródło komentarza: Rektor KUL wylądował za kratami w Rzeszowie! Tylko że...Autor komentarza: maxTreść komentarza: Wgniótł Putina w ziemię ! :):):):):):)Data dodania komentarza: 2.04.2025, 16:42Źródło komentarza: Szymon Hołownia w Rzeszowie: Bezpieczeństwo, rozwój i przyszłość PolskiAutor komentarza: JurekTreść komentarza: Każdy podatnik płacący płaci. Żadna grupa rządząca od 1900 roku nie wzięła się za polski związek piłki nożnej, jak anglicy za kiboli, uciąc należy raz a dobrze, niech się człowieki natłuką, nie ma sensu wzywać ani sektorować policją dzielną, dam im wolną wolę. Na pogotowiu poczekają jak każdy, na przyjazd prokuratora też, po co ludziom ambitnym robić pod górkę?Data dodania komentarza: 1.04.2025, 20:12Źródło komentarza: Policjanci zapobiegli ustawce z udziałem kiboli Resovii na A4Autor komentarza: SumTreść komentarza: Co tej uchwały wynika NICZwykłe bicie piany. Poczta i tak zrobi swojeData dodania komentarza: 1.04.2025, 11:22Źródło komentarza: Radni sejmiku przyjęli stanowisko ws. restrukturyzacji PocztyAutor komentarza: GrallTreść komentarza: Kto płaci za zabezpieczanie grup bandziorów stadionowychData dodania komentarza: 1.04.2025, 10:03Źródło komentarza: Policjanci zapobiegli ustawce z udziałem kiboli Resovii na A4Autor komentarza: kolejarzTreść komentarza: a wystarczyło dać im broń żeby się pozabijali, byłby święty spokójData dodania komentarza: 1.04.2025, 10:03Źródło komentarza: Policjanci zapobiegli ustawce z udziałem kiboli Resovii na A4
Reklama
Reklamaogłoszenia halo rzeszów
Reklama
Reklama