Pietrzykowski prowadził Stalówkę od marca 2023 r. W tym czasie udało mu się wywalczyć z klubem z Hutniczej aż dwa awanse.
W Betclic I lidze Zielono-Czarni jednak wyraźnie odstają od większości stawki. Obecnie zajmują 17. lokatę, a więc przedostatnie miejsce w tabeli. Po rozpoczęciu rundy wiosennej, Stal rozegrała dwa mecze ligowe. Obydwa - z Kotwicą Kołobrzeg i z Wartą Poznań - zremisowała.
Choć nie jest to zachwycający rezultat, to jednak część kibiców nie zgadza się w komentarzach z decyzją Zarządu klubu z Hutniczej. Uważają oni, że przypadek Pietrzykowskiego jest kolejną sytuacją, kiedy to szkoleniowiec pada ofiarą własnego sukcesu.
Sam trener zresztą postanowił rozstać się ze stalowowolskimi kibicami w dobrych stosunkach, podkreślając jak wiele dała mu praca w Stalowej Woli. Słowa te padły w trakcie spotkania w "Hutniczym Pokoju" na portalu X, a dokładniej przytacza je portal sportowy PodkarpacieLIVE.pl.
-Bez Was ten klub byłby zupełnie inny. To czuć, jak ważny jest dla całej Waszej społeczności. Cieszę się, że mogłem przyczynić się do tego, że Stalówka wróciła na salony - mówił Pietrzykowski.
Kolejny mecz Zielono-Czarni rozegrają w niedzielę, 2 marca, na wyjeździe. Ich przeciwnikiem będzie Chrobry Głogów.
Napisz komentarz
Komentarze